Jako kilkuletni chłopiec chciałem zostać marynarzem i pływać po wszystkich morzach i oceanach. Później zamarzyło mi się zostać żołnierzem, a dokładnie pilotem myśliwca, takim jak Tom Cruise w filmie „Top Gun”. Jednak ostatecznie zapragnąłem zostać kosmonautą i pilotem rakiety. Jednak zaistniał pewien znaczący problem, otóż w Polsce nie ma ani jednej rakiety, nie ma astronautów, nie ma nawet szkół, które by ich szkoliły. Po skończeniu szkoły średniej próbowałem się dowiedzieć, czy jest jakakolwiek możliwość, żeby zostać pilotem rakiety. Zarówno w armii, jak i ministerstwie obrony powiedziano mi, że są raczej iluzoryczne szanse na to, żeby Polak został astronautą, z racji tego, że nie mamy w Polsce żadnej bazy kosmicznej, ani nie prowadzimy nawet żadnych badań z tym związanych. Jedyną szansą są szkoły pilotów we Francji, które prowadzą program kosmiczny i kształcą pilotów. W końcu Francja jako pierwszy europejski kraj wystrzeliła rakiety w kosmos – we współpracy z Rosjanami, ale jednak. Tak więc na tym zakończyły się moje marzenia o zostaniu kosmonautą, na pocieszenie został mi fakt, że mogę się wybrać do muzeum kosmicznego w Paryżu i tam popatrzeć z bliska na rakiety.
Komentarze
Brak komentarzy